04-30-2005, 12:48 PM
od sąsiadów, którzy są mi obojętni odcinam się. dla tych miłych i dobrych - zawsze kulturalne "dobry"
ale trafiają się, jak wszędzie zresztą, mendy którym wszyscy i wszystko przeszkadza. wkurwiają swoim byciem ponad wszystkich, swoją "delikatnością" i fałszem :? jak to ludzie, szkoda słów... aaa, nie mam przebaczenia dla przewrażliwonych na punkcie kotów na klatkach czy w piwnicy. sorry, ale taką jedną czy drugą paniusię, której przeszkadza sam fakt ich istnienia, mogę tylko pozdrowić i niech sp... no trochę zszedłem z tematu, ale musiałem to wyrzucić. tyle...
ale trafiają się, jak wszędzie zresztą, mendy którym wszyscy i wszystko przeszkadza. wkurwiają swoim byciem ponad wszystkich, swoją "delikatnością" i fałszem :? jak to ludzie, szkoda słów... aaa, nie mam przebaczenia dla przewrażliwonych na punkcie kotów na klatkach czy w piwnicy. sorry, ale taką jedną czy drugą paniusię, której przeszkadza sam fakt ich istnienia, mogę tylko pozdrowić i niech sp... no trochę zszedłem z tematu, ale musiałem to wyrzucić. tyle...

