04-30-2005, 10:15 AM
Pisze tylko teksty do mojego projektu Vegetarian Corpse ( http://polibuda.superhost.pl/ftp/music/VC/ )
Oto próbka, utwór "March of the zombie - vegetables"( http://polibuda.superhost.pl/ftp/music/V...tables.mp3 ):
Night is black
vegetables want fuck
your house is destroyed
meat can't be enjoyed
Satanic future is mad
You will be dead
bestial invasion and blood
raise your hands to God
ref: March of the zombie vegetables X4
Go to sanctuary
write notes to diary
vegetables age
sinful meat in cage
deadly potatos
hateful onions
terrific tomatos
ref
They are bad
they'll smash your head
you ask me: what can I do?
nothing 'couse death is true
ref
Nie pamiętam dokładnie czy to tak leci, nie chce mi się sprawdzać
takie szczegóły jak gramatyka czy sens olewam, żeby po pierwsze było bardziej true, po drugie i tak nie da się nic zrozumieć z mojego "śpiewu"
Jeden taki tekst powstaje w 10 - 15 minut, może zostane tekściarzem

Zresztą z całym szacunkiem, ale np. to:
nie wydaje mi się wiele ambitniejsze
Oto próbka, utwór "March of the zombie - vegetables"( http://polibuda.superhost.pl/ftp/music/V...tables.mp3 ):
Night is black
vegetables want fuck
your house is destroyed
meat can't be enjoyed
Satanic future is mad
You will be dead
bestial invasion and blood
raise your hands to God
ref: March of the zombie vegetables X4
Go to sanctuary
write notes to diary
vegetables age
sinful meat in cage
deadly potatos
hateful onions
terrific tomatos
ref
They are bad
they'll smash your head
you ask me: what can I do?
nothing 'couse death is true
ref
Nie pamiętam dokładnie czy to tak leci, nie chce mi się sprawdzać
takie szczegóły jak gramatyka czy sens olewam, żeby po pierwsze było bardziej true, po drugie i tak nie da się nic zrozumieć z mojego "śpiewu"
Jeden taki tekst powstaje w 10 - 15 minut, może zostane tekściarzem

Zresztą z całym szacunkiem, ale np. to:
Cytat:Idę tam gdzie mrok i czerń
Jedynymi władcami krain mych zmysłów...
Idę... w grzech odziana
Grzechem ochrzczona... grzechu służąca
Ma postać â wroga tak, cicha tak....
Śmiercionośnie łkająca... perłowe łzy krwiście soczyste...
...kapią...
Jam kochanką słońc â z krzyża piekła zdjętą
Podaje dłoń im â ach, już czuję!
Wpatruję się w nich â me oczy błogosławione
Imion nie powiem w strachu przed sobą...
Wracam... posiniaczona, zakrwawiona, demoniczna...
Wracam... w swój świat realny
Wracam... posiniaczona, zakrwawiona, demoniczna
nie wydaje mi się wiele ambitniejsze
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

