04-28-2005, 05:43 PM
Nevermore napisał(a):Tomash napisał(a):Tego się nie wącha, to się pije
Ale jakim sposobem? Nie sądze, abym poświęcił się na tyle, żeby wypić coś, co śmierdzi jak wymioty i cofa mnie na kilometr.
Wiesz, jak się ma 15 - 17 lat, to się ma takie "szczegóły" w dupie, chodzi o to żeby się nawalić, "dla szpanu"... ja kiedyś(jakieś 3,5 roku temu) potrafiłem wydoić dwa wina, a dziś?! od wielkiego święta zdarza się jakiś komndos, którego ledwo zmęcze przez godzine :/ co innego nalewka kokosowa, która jest naprawde normalna...no ale temat o jabolach, więc nalewy się nie liczą :?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo


