04-27-2005, 06:25 PM
Frustra napisał(a):Za to nie mogę jakoś ścierpieć Brygady Kryzys, a koncert PRL mnie dobił kompletnie...
W Katowicach Brygada grała na PRLu na końcu(PO Kulcie!) co było nachalną próbą zrobienia z nich bardziej "kultowej" kapeli niż są...efekt był taki, że ich koncert zobaczyło może 1/3 publiczności, reszta sobie po prostu poszła! Jeszcze gdyby chociarz wrócili w oryginalnym składzie...Zresztą dorwałem jakiś czas temu jakiegoś starego "Pasażera" gdzie były wspomnienia muzyka pierwszej polskiej punkowej kapeli - Nocne szczury - i ponoć wcale nie było tak że wszyscy "załoganci" kochali Brygade Kryzys, Kryzys, czy inne "ambitne" kapele, tzw. "masy" od zawsze wolały KSU i Dezertera... Brygada nagrała dwie genialne płyty, rozpadli się, i powinni sobie dać spokój, już "cosmopolis" było denne, a to co robią teraz....widziałem oprócz PRLu "nową" Brygade jeszcze raz, i zaprezentowali jeszcze gorszy poziom! ŻENADA i tyle.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

