04-26-2005, 03:32 PM
gabrysia napisał(a):Jednej ulubionej to raczej nie mam, ale:
1. Wyścig Szczurów
2. American Pie
3. Ace Ventura(wiem, że pojebane, ale uwielbiam ten film)
Nie jesteś zbyt wybredna. Zwłaszcza dwie pierwsze- cholery szmelc, Ace Ventura może być. Jak dla mnie, esensją humoru (i dobrego smaku
) jest i zawsze bedzie Montóś.
ĐОКдоП вПоŃŃĐľ ŃŃŃОиŃŃ ĐťŃŃŃоо СавŃŃа!


)