09-13-2006, 07:13 PM
Według mnie słowo "jazz" jest tu troszkę przesadzonę... nie ma tworów co grają jazz-metal
- jak jest ambitnie, złożenie to od razu "jazz" (nawet jak wpływy są wyczuwalne)? Zazwyczaj jest to i tak metal + to "coś" co niektórzy jazzem nazywają. Jakby tak rozumować to grupy można wymieniać na pęczki, np. prog-metalowe Degree Absolute (świetne) + 75% progresywno metalowej sceny.
- jak jest ambitnie, złożenie to od razu "jazz" (nawet jak wpływy są wyczuwalne)? Zazwyczaj jest to i tak metal + to "coś" co niektórzy jazzem nazywają. Jakby tak rozumować to grupy można wymieniać na pęczki, np. prog-metalowe Degree Absolute (świetne) + 75% progresywno metalowej sceny.

