04-22-2005, 10:37 PM
Ajana napisał(a):chocby ksiazka o Henryku Portierze byla najwiekszym arcydzielem wspolczesnej literatury nie ma najmniejszych szans cobym po nia siegnal. Opinia ma (sluszna badz nie) zapieczentowana zostala przez film i nic tego nie zmieni - pozostaje wiec przy swoim --> bajka dla szostoklasistow.Neth napisał(a):HP - nie potrafie zareagowac na slowa te inaczej anizeli smiechem. Ksiazek w reku nie mialem... za to film zdarzylo mi sie obejrzec. Przyznam - momentami bylo zabawne (jak np ten duzy pan wchodzil do wiezy i otwierajac drzwi wniosl je ze soba, po chwili stwierdzajac "sie naprawi"), lecz na dluzsza mete film jest za banalny... raza po oczach (i po wszystkim innym) straszne uproszczenia akcji, streszczenia i inne podobne zabiegi poprzez ktore odnosze wrazenie iz jest to bajka adresowana TYLKO i wylacznie do dzieci ponizej lat 13-stu. Tyle o filmie. jesli ksiazki sa podobnego pokroju to ja spasuje.
Jeśli chodzi o film,to jest to straszna chała.Każda następna część jest gorsza od poprzedniej.Do książki nawet nie warto tego porównywać.
:?
Wszyscy mnie wkurwiacie. wypierdalac.

