04-21-2005, 03:43 PM
Tak czytam, co tu piszecie... Zgadzam się z niektórymi, wg mnie ostatnie plyty to nie jest żaden numelal [kto to wymyślił?], a nawet uwazam je za bardzo dobre, szczególnie STYE, którą bardzo lubie. Jak można mówić, że idą na komerche? Jedynie zmienili się, grają nieco inną muzykę, ale czy to juz komercja?
hock:
Co do tekstów, są bardzo wartościowe imo, nie jakies tam pitolenie o niczym, one mają jakąś wartosć literacką, że tak powiem, przynajmniej wg mnie.
hock: Co do tekstów, są bardzo wartościowe imo, nie jakies tam pitolenie o niczym, one mają jakąś wartosć literacką, że tak powiem, przynajmniej wg mnie.

