02-07-2007, 10:05 AM
rotten_lady napisał(a):to juz nie chodzi nawet o to.tylko o obraz bo o nim jest ta dyskusja.Skąd możesz wiedzieć o co chodziło skoro, jak zresztą przypuszczałam, książki nie czytałaś. Nie wpadłaś pewno na to, że być może po przeczytaniu owej książczyny mogłabyś zrozumieć kluczowość sceny także na płaszczyźnie obrazu.
rotten_lady napisał(a):to bylo tak abstrakcyjne,ze mnie wytracilo z psychicznej rownowagi.Mniej więcej tak samo "abstrakcyjne" jak puszka groszku.
rotten_lady napisał(a):tak jak szok kulturowy,hehe"Szok kulturowy"... Fajnie brzmi no nie?

