04-21-2005, 10:47 AM
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy
prezent, a źe byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym
zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie
za osobiste.
W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu
towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym
samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka
zamieniła te dwa zakupy tak, źe siostra dostała rękawiczki, a ukochana
majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, facet wysłał prezent do swojej
sympatii dołączając następujący list:
"/Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, poniewaź
zauwaźyłem, źe nie nosisz źadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym
miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona
juź nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym
odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją
parę, którą nosi juź trzy tygodnie i wcale nie były poplamione, czy
zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądały naprawdę
elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włoźyć, tak by źadne
inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je
będziesz zdejmować, nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłoźeniem,
albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl
tylko, jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, źe będziesz
je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością./
/PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by
widać było trochę futerka."
prezent, a źe byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym
zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie
za osobiste.
W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu
towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym
samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka
zamieniła te dwa zakupy tak, źe siostra dostała rękawiczki, a ukochana
majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, facet wysłał prezent do swojej
sympatii dołączając następujący list:
"/Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, poniewaź
zauwaźyłem, źe nie nosisz źadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym
miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona
juź nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym
odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją
parę, którą nosi juź trzy tygodnie i wcale nie były poplamione, czy
zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądały naprawdę
elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włoźyć, tak by źadne
inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je
będziesz zdejmować, nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłoźeniem,
albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl
tylko, jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, źe będziesz
je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością./
/PS. Ostatnio w modzie jest noszenie ich odrobinę wywiniętych tak, by
widać było trochę futerka."
Tylko kanibal nie gardzi człowiekiem


