04-19-2005, 07:35 PM
Ja Nevermore, Ty się już urodziłeś z piwem w ręku no nie?! ja tam lubie pivko, lubie woodke, ale nie rozumiem jednego...ludzi któzy kupują bilet na koncert powiedzmy za 5 dych, i przychodzą tam kompletnie nawaleni... większego debilizmu NIE MA... a ostatnio polubiłem Pilsnera tak poza tym
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

