04-17-2005, 08:26 PM
Frustra napisał(a):ciężkie pytania zadajecie, bo możnaby podać sporo nazwisk... powiedzmy że dwóch:
1. Slash, m.in. za to co ten człowiek potrafi wyczynić z gitarą![]()
2. Jim Morrison, bez niego The Doors by nie istniało (a przynajmniej nie takie)
ad. 1- posłuchaj Tiptona i poczuj różnicę.

