04-14-2005, 07:23 AM
Tuomasss napisał(a):Otóż to. Jest masa ambitnej i ciekawej elektroniki, z którą warto się zapoznać. Ostatnio u mnie leci często Blockhead, Moby, może to nie czysta elektronika, ale po prostu coś co mi odpowiada.Flame napisał(a):wiekszosc rzeczy ktore tu wymieniacie to ogolnie pojeta muzyka elektroniczna, ale muzyka elektroniczna nie rowna sie techno! techno to po prostu bez sensowne ucy ucy ucyz tego co zauwazylem to technomuly dziela to na tróó techno z sopranami lub z basami
hm, a z takich klimatow (hm..) electro lubie :Emergence, Punish Yourself, Firewerk i takie tam
I tu masz racje! Bo odróżniajmy muzyke elektroniczną, która jest niewątpliwie gatunkiem ambitnym i mającym sporo do zaoferowania, od prymitywnej techniawy typu umcy-umcy-umcy. To przecież do ciężkiego diabła nie to samo!!!
I jestem pewnien, że jeśli ktoś tu twierdzi że techno to gówniana muzyka to ma na myśli taki umc-umc dobiegające ze stojącego pod blokiem "stjunigowanego" malucha.
Ale nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że muzyka Kraftwerka, czy Chemical Brothers to syf. Nawet ja lubie czasem tego posłuchać, chociaż w innych klimatach raczej gustuję.
Po prostu trzeba tu jasno i wyraźnie powiedzieć, że określenie "techno" w przypadku ludzi nie zaznajomionych dokładnei z muzyką elektroniczną odnosi się do tego najbardziej badziewnego, prymitywnego i tandetnego podgatunku jaki jest uwielbiany przez panów w strojach sportowych...


z tego co zauwazylem to technomuly dziela to na tróó techno z sopranami lub z basami 
