04-13-2005, 03:09 PM
No i po koncercie
Było niesamowicie! Jako pierwsi zaprezentowały się Żywioły. Szczerze mówiąc, kiepsko zagrali - spodziewałam się zupełnie czegoś innego; no i teksty typu: "drapiesz mnie po plecach", "moja dziewczyna jest czarownicą"... Porażka. Jako następni mieli zagrać Nothing Inside, jednak z nieznanych mi powodów, nie pojawili się na scenie.
Przyszła pora na Riverside
To co pokazali, przeszło moje oczekiwania. Zdecydowanie lepiej brzmią na żywo niż z płyt. Świetnie zagrali i wytworzyli niesamowitą atmosferę. Zagrali prawie cały materiał z "Out Of Myself", kilka utworów z "Voices In My Head" i dwa nowe numery, które pojawią się na następnej płycie, która ma się ukazać (dopiero) późną jesienią. Ale zapewniam: warto będzie na nią poczekać
Jako gwiazda wieczoru zagrała COMA. Ich występ również oceniam bardzo pozytywnie. Zespół miał świetny kontakt z publiką, było dużo śmiechu. A brzmienie? Podobnie jak z Riverside. Dla mnie rewelacja. Impreza bardzo udana, można było trochę ponarzekać na organizację, ale muzyka w pełni zrekompensowałą niedociągnięcia.
Było niesamowicie! Jako pierwsi zaprezentowały się Żywioły. Szczerze mówiąc, kiepsko zagrali - spodziewałam się zupełnie czegoś innego; no i teksty typu: "drapiesz mnie po plecach", "moja dziewczyna jest czarownicą"... Porażka. Jako następni mieli zagrać Nothing Inside, jednak z nieznanych mi powodów, nie pojawili się na scenie. Przyszła pora na Riverside
To co pokazali, przeszło moje oczekiwania. Zdecydowanie lepiej brzmią na żywo niż z płyt. Świetnie zagrali i wytworzyli niesamowitą atmosferę. Zagrali prawie cały materiał z "Out Of Myself", kilka utworów z "Voices In My Head" i dwa nowe numery, które pojawią się na następnej płycie, która ma się ukazać (dopiero) późną jesienią. Ale zapewniam: warto będzie na nią poczekać
Jako gwiazda wieczoru zagrała COMA. Ich występ również oceniam bardzo pozytywnie. Zespół miał świetny kontakt z publiką, było dużo śmiechu. A brzmienie? Podobnie jak z Riverside. Dla mnie rewelacja. Impreza bardzo udana, można było trochę ponarzekać na organizację, ale muzyka w pełni zrekompensowałą niedociągnięcia.
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

