09-10-2006, 06:39 PM
Ech ironia jak ironia. Bardziej mi to wygląda na jakieś obrzucanie błotem. Pogódźcie się. Orać 3ba tych cwelków kindermetali, pozerów i inne "lewackie ścierwa". Co wam tak Kisiel zawinił? Z tym dowartościowaniem się to było coś w rodzaju ironii, że tu siedzą tacy "geniusze", że Kisiel się czuje przy nich jak hmm ultrageniusz? Nie chodziło mu o wywyższanie się, tylko o niski poziom, jaki prezentują tu dane osoby. O to mu chodziło a nie jakieś kompleksy. Myślicie na opak i szukacie dziury w całym
hock:
hock:

