04-10-2005, 07:06 AM
The_hanged_man napisał(a):Cytat:slyszalem plytke The Grudge i musze przyznac, ze poczatkowo poczulem sie jak na jakiejs tekno imprezie. dopiero po dluzszym obcowaniu z plyta dotarlo do mnie jej "piekno"...dobre wydawnictwo, bez dwoch zdan...choc wole Emperor
Moje pierwsze uczucia związane z tą płytą były takie, żę Mortiis wkręcił się pomiędzy MM, a NIN.
Ambientowe dokonania ery 1 były znacznie lepsze.
bede musial to zbadac
Live Like An Angel, Die Like A Devil


