04-09-2005, 09:02 PM
Niewolnicza mantra
Każąca budzić się każdego ranka
Zabraniająca tu i teraz zabić
Ogarniająca wszystkie dziedziny egzystencji
Obezwładniająca niczym najmocniejsze kajdany
Gorsza od nie-życia
Lepsza od nie-śmierci
Upadnę by powstać
Wstanę by polec
Zginę by narodzić się na nowo
Żyję by umrzeć
Piszę by nie myśleć
Myślę jak umrzeć
Sponiewierane myśli, wciąż powracają
Duszą, tłamszą, uwierają
Jak kolce wbijane bez końca
Dogłębnie, dobitnie i niestrudzenie
Żyję w nie-śmierci
Zginęłam w nie-życiu
Każąca budzić się każdego ranka
Zabraniająca tu i teraz zabić
Ogarniająca wszystkie dziedziny egzystencji
Obezwładniająca niczym najmocniejsze kajdany
Gorsza od nie-życia
Lepsza od nie-śmierci
Upadnę by powstać
Wstanę by polec
Zginę by narodzić się na nowo
Żyję by umrzeć
Piszę by nie myśleć
Myślę jak umrzeć
Sponiewierane myśli, wciąż powracają
Duszą, tłamszą, uwierają
Jak kolce wbijane bez końca
Dogłębnie, dobitnie i niestrudzenie
Żyję w nie-śmierci
Zginęłam w nie-życiu
You see I cannot be forsaken
Because Iâm not the only one
We walk amongst you
Feeding, raping
Must we hide from everyone
Because Iâm not the only one
We walk amongst you
Feeding, raping
Must we hide from everyone

