08-05-2004, 08:31 AM
Nie wiem jak Wy, ale ja wolę starą Metallicę z Master of Puppets i Black'a. St. Anger to jeden z niewielu krążków, który wyłączyłam po drugim utworze... Być może wiele tracę, opinie o tej płycie są dość rozbieżne, ale jakoś nie żałuję :) Nie wiem, może to sentyment jakiś...?
