04-02-2005, 07:09 PM
Aj, nie wspomniałem o chyba najlepszym kawałku bez gitary jaki kiedykolwiek powstał - "Fire" w wykonaniu Crazy World of Arthur Brown - CZAD i miazga! ten motyw organów jest obłędny, zdecydowanie ten kawałek powinien się w takim zestawie znaleźć
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

