04-02-2005, 11:37 AM
Jest wielkim człowiekiem, nie da sie temu zaprzeczyć... nadal będzie w naszych umysłach... ale ludzie... co sie dzieje? czy to taki ekstra super pierwszostronicowy temat? Ma już swoje lata... jest zmęczony... powinni mu pozwolić w spokoju odejść... wolałbym żeby żył, ale też pomyślmy przez chwilę o nim... jakie życie musi być ciężkie...

