03-30-2005, 01:43 PM
KelThuz napisał(a):ja miałem duże oczekiwania od Monstrum, i zawiodłem się tak naprawdę. ZERO prawdziwego heavymetalowego klimatu, całość brzmi jak zbiór ugrzecznionych piosenek harcerskich lub turystycznych. Podczas gdy Grona Gniewu są naprawdę złe i występne, jebią klimatem lat 80, w tej konwencji nie do przebicia.
Oczywiście warsztatowo i produkcyjnie Monstrum jest tip-top, i nie ma się czego wstydzić. Ale Za Horyzontem Ciszy nadaje się jedynie do jazdy samochodem, nie inaczej...
hock: nie przesadzaj :? MonstruM na "za choryzontem..." dał dużą dawkę czystego heavy. nie inaczej
