03-28-2005, 11:06 PM
hm hm niech no pomyślę 
Bardzo fajna jest Mythodea Vangelisa, ale to nie jest dynamiczne, tylko monumentalne. Fajne chóry ma Therion na niektórych płytach, ale to jest symphonic metal, nie muzyka filmowa. Z soundtracków bardzo lubię muzykę do Draculi Coppoli, chociaż nie wiem czy akurat o to Ci chodzi
Ale chórki są klimatyczne. Dobre chóry są w muzyce z World of Warcraft, i w ścieżce do Wiedźmina.
O fortuna.. miodzio... obie części (mówię o oryginale)
momentami całkiem przyjemna jest Era (ta starsza)
więcej z siebie nie wyduszę mimo, że sama namiętnie poszukuję wszelkich chórów.

Bardzo fajna jest Mythodea Vangelisa, ale to nie jest dynamiczne, tylko monumentalne. Fajne chóry ma Therion na niektórych płytach, ale to jest symphonic metal, nie muzyka filmowa. Z soundtracków bardzo lubię muzykę do Draculi Coppoli, chociaż nie wiem czy akurat o to Ci chodzi
Ale chórki są klimatyczne. Dobre chóry są w muzyce z World of Warcraft, i w ścieżce do Wiedźmina. O fortuna.. miodzio... obie części (mówię o oryginale)
momentami całkiem przyjemna jest Era (ta starsza)
więcej z siebie nie wyduszę mimo, że sama namiętnie poszukuję wszelkich chórów.
Taki strach odczuwa się patrząc w mrok i widząc tam coś, co przymierza się, by cię pożreć

