03-27-2005, 12:52 AM
Ksywa? Przeróbk mojego imienia. No, ma związek z miłością do Skandynawii, a szczególnie do Finalndii.
Avatarek to, jak nietrudno się domyślić, ja.
Avatarek to, jak nietrudno się domyślić, ja.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


