03-24-2005, 02:33 PM
Seksuolog zbierając materiały do opracowania swojej książki pyta zebranych na sali:
-Kto z państwa współżyje codziennie, proszę podnieść rękę... Dziękuję. Kto raz na tydzień?... Dziękuję. Kto raz na miesiąc?... Dziękuję. Kto raz na rok? Pan? A dlaczego pan się tak cieszy?
-Bo to już jutro!
------------------------------------
Przychodzi facet do lekarza.
-Panie doktorze, mam kłopoty z potencją.
-Powinien pan jeść dużo produktów zawierających fosfor.
Po miesiącu facet przychodzi znowu.
-I co? Już panu staje?
-Stawać nie staje, ale już zaczyna świecić.
------------------------------------
-Jest pan bardzo przemęczony-mówi lekarz.
Radziłbym panu chodzić spać razem z kurami.
-Już próbowałem, ale za żadną cholerę nie mogę utrzymać równowagi na tym drążku...
-Kto z państwa współżyje codziennie, proszę podnieść rękę... Dziękuję. Kto raz na tydzień?... Dziękuję. Kto raz na miesiąc?... Dziękuję. Kto raz na rok? Pan? A dlaczego pan się tak cieszy?
-Bo to już jutro!
------------------------------------
Przychodzi facet do lekarza.
-Panie doktorze, mam kłopoty z potencją.
-Powinien pan jeść dużo produktów zawierających fosfor.
Po miesiącu facet przychodzi znowu.
-I co? Już panu staje?
-Stawać nie staje, ale już zaczyna świecić.
------------------------------------
-Jest pan bardzo przemęczony-mówi lekarz.
Radziłbym panu chodzić spać razem z kurami.
-Już próbowałem, ale za żadną cholerę nie mogę utrzymać równowagi na tym drążku...

