03-26-2005, 03:01 AM
Arkens napisał(a):Aha, spotkałem się dość niepochlebną recenzją tego filmu na jednej ze stron o filmach. Mianowicie, wynikało z niej że film nie dość ze epatuje bezsensowna przemocą i krucjata braci ocieka bezsensem i nawet faszyzmem. Co sądzicie o takim podejściu?
zgadzam sie z nim :] film byłby jedynie kolejną bezsensowna sieczką pokazujacą jak typek rozwala całe armie, gdyby nie genialna reżyserka. Film jest nakręcony z niesamowitym dynamizmem, ma takiego zajebistego kopa jaki dają niektóre z moich ulubionych kawałków muzycznych. Po prostu POGOWAĆ PRZY NIM IDZIE!
Tak samo jak w piosenkach pierdolą mnie teksty, tak samo i treść tego filmu jest dla mnie banalna, ale za to sposób jego wyrażenia jest po prostu mistrzowski :]
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

