03-22-2005, 04:55 PM
niesadze zeby to byl ich koniec. osobiscie bardzo lubie ich muzyke. a co do namphetamine to uwazam ze niejest znowu taka najgorsza (ale zarazem niejest fenomenalna). moze chcieli wprowadzic cos nowego do swojej muzyki...mozliwe ze niedokonca im to wyszlo...ale przeciez kazdemu zdazaja sie wzloty i upadki...nietylko w muzyce...

