03-20-2005, 10:05 PM
Poziomem głębi poetyckiej zbliżone do mojego wiersza, słynnego już w pewnych kręgach:
Chryste panie na bananie!
Ależ ja mam mokro w glanie.
A wracając to tematu. Zacne pieśń musi to być. Wydali już jakąś płytę?
Chryste panie na bananie!
Ależ ja mam mokro w glanie.
A wracając to tematu. Zacne pieśń musi to być. Wydali już jakąś płytę?
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


