03-20-2005, 07:06 PM
Jak dobrze to po co się zastanawiać nad jakością sprzętu? Ćwicz na niej, a z czasem przesiądzisz się na jakiś markowy sprzęt.
Kurde, zaczynałem na klasyku, który kosztował jakiś 200 zeta chyba, nawet nie wiem jakiej jest firymy
Ale grało mi się na nim dobrze, nadal go mam i czasem sobie brzdęknę.
Kurde, zaczynałem na klasyku, który kosztował jakiś 200 zeta chyba, nawet nie wiem jakiej jest firymy
Ale grało mi się na nim dobrze, nadal go mam i czasem sobie brzdęknę.
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


