07-30-2004, 12:09 PM
Prisca napisał(a):Hmm pomyślmy, no np. mnie. W książkach ludzie zawaierają także swoje poglądy.
Dla mnie poprostu nie ma czystego dobra, tak samo jak nie ma całkowitego zła. I tylko tyle. Coś na zasadzie nie ma miłości bez nienawiści.
a kto mowi o czystym dobrze i czystym zle? Bog jest esencja dobra, ale nie w chrzescijanskich mitach - proste. Chrzescijanstwo jest tylko filozofia, religia - ktora ma jakies tam absurdalne zasady.. niczym wiecej.
"...jesteśmy jak rakotwórcza kokaina wewnątrz żył Chrystusa, tym jesteśmy. Złośliwe boskie przekleństwo unoszące się wewnątrz was wszystkich..."

