03-09-2005, 11:54 PM
Wedlug mnie taka wizja (do ktorej zreszta dazyl pewien znany nam ustroj) jest niemozliwa do zrealizowania. Wiec idealny ustroj musi wygladac inaczej. Obecnie potrzeby ludzkie rowniez sa nie do zrealizowania w zadowalajacej ilosci (chyba nikt nie mial chocby tygodnia, w ktorym ani razu nie czulby sie nieszczesliwy). W takim razie zamiast zadowalac obecne potrzeby ludzkosci trzeba... zmienic te potrzeby tak, zeby dalo sie je zadowalac. Do tego trzeba silnego totalitarnego ustroju, najlepiej tez teokratycznego i/lub autokratycznego, zeby ludzie mieli w kogo/co wierzyc. Czytaliscie "Rok 1984" Orwella? Tam byl taki ustroj (nie teokratyczny co prawda, ale to nic). Zostal on w ksiazce osmieszony, poniewaz nie zaspokajal tak na prawde potrzeb ludzi. Nie mieli oni prawie wcale swobody, nie byli szczesliwi i faszerowano ich klamstwami, z czego doskonale zdawali sobie sprawe (procz proletariatu, ktory sprawy sobie nie zdawal). Ale potrzeby ludzkie byly stopniowo przez ten ustroj zmieniane, a jednostki nie chcace sie podporzadkowac - eliminowane. Wyobrazmy sobie teraz ten ustroj dziesiec pokolen pozniej. Potrzeby obywateli zostalyby zredukowane do takiego absolutnego minimum, ze daloby sie je zaspokajac, a co za tym idzie ludzie byliby szczesliwi. Moze mam diabelnie skrajne poglady na wladze, ale wedlug mnie wszystko powinno isc wlasnie w takim kierunku. Silna wladza. Pareset lat coraz mniejszego cierpienia a potem szczescie.
Oczywiscie powyzsze przemyslenia byly pisane pod wzgledem szczescia ludzkosci jako calosci. Ja jako hedonista wcale nie chcialbym zyc jako osobnik z tych ciarpiacych pokolen przejsciowych, ktore za wiele szczescia nie doswiadczaja. Mi sie podoba tak jak jest teraz.
Oczywiscie powyzsze przemyslenia byly pisane pod wzgledem szczescia ludzkosci jako calosci. Ja jako hedonista wcale nie chcialbym zyc jako osobnik z tych ciarpiacych pokolen przejsciowych, ktore za wiele szczescia nie doswiadczaja. Mi sie podoba tak jak jest teraz.
Glupcow znajdziesz wszedzie. Subkultura moze byc jedynie sposobem, w jaki ich glupota bedzie sie objawiac.


