03-10-2005, 04:27 AM
Marilyn Manson (rzecz jasna
) i ,,The golden age of grotesque'' jest po prostu boskie klimaty wodewili z okresu międzywojennego połączone z ostrą muzyką-->przy tym czuje że żyje. Szkoda, że nie mam wersji z filmem(w sklepie już nie było)
) i ,,The golden age of grotesque'' jest po prostu boskie klimaty wodewili z okresu międzywojennego połączone z ostrą muzyką-->przy tym czuje że żyje. Szkoda, że nie mam wersji z filmem(w sklepie już nie było)

