03-10-2005, 07:44 AM
ustrój bez władzy i pieniędzy, które warunkują pozycję społeczną, ma właśnie w założeniu równość obywateli, a stąd już o krok do socjalizmu ;]
jeśli nie zakłada równości, to musi założyć, że ludzie będą tak czy inaczej dążyli do tego by y było tak dobrze jak x.
a z ustrojów żaden nigdy nie okazał się dla człowieka wystarczająco dobry. jeśli uważnie przyjrzysz się procesom historycznym pod tym kątem, zauważysz pewną cykliczność ustrojową państw. powtarzam tu tezę Moussniera, z której wynika, że najprawdopodobniej w przyszłości zaistnieje dążność do absolutyzmu :)
jeśli nie zakłada równości, to musi założyć, że ludzie będą tak czy inaczej dążyli do tego by y było tak dobrze jak x.
a z ustrojów żaden nigdy nie okazał się dla człowieka wystarczająco dobry. jeśli uważnie przyjrzysz się procesom historycznym pod tym kątem, zauważysz pewną cykliczność ustrojową państw. powtarzam tu tezę Moussniera, z której wynika, że najprawdopodobniej w przyszłości zaistnieje dążność do absolutyzmu :)
