08-21-2004, 03:00 PM
Arion napisał(a):O tak, uwielbiam makabrycznie grać na męskiej wobraźni :> Oni już niestety średnio za tym przepadają...
A przepraszam, bić w krocze to niehonorowo. To jedno. A drugie, że w życiu w sytuacji innej niż zagrożenie nie ośmieliłabym się uderzyć jakiegokolwiek Pana w krocze - toż to szkoda dla ich lubychPrzecież swoim krzywdy wyrządzać nie będziemy :> Nie ma nic gorszego, niż niezaspokojona kobieta.
Na szczęście mam swój stalowy pas cnoty firmy EverLast...


