03-04-2005, 10:40 PM
Co do nagród Darwina , to słyszałem o jednym gościu , który sobie kulturalnie nurkował w jakimś jeziorku . Nagle przylatuje helikopter i zbiera wodę do pożaru w takie duże wiadro . Pech chciał , zę ten facet znalazł się w tym pojemniku na wodę i został zrzucony nad palącym się lasem ...

