03-04-2005, 09:00 PM
O 12 promilach gdzieś czytałem, hmm, albo mi kumpel opowiadał. Koleś podobno nawet na rowarze jeszcze się toczył
Zaraza, to musiał być mocny zawodnik, żeby dopowadzić się do takiego stanu to trzeba kilka dni pod rząd non stop siekać wódeczkę, albo inne procenty...
Zaraza, to musiał być mocny zawodnik, żeby dopowadzić się do takiego stanu to trzeba kilka dni pod rząd non stop siekać wódeczkę, albo inne procenty...
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


