03-02-2005, 10:00 PM
mówisz o dżdżownicach i padalcach? :D
a swoją drogą - brak zdolności kulinarnych u mężczyzn mi akurat nie przeszkadza... znałam i takiego, który chleba bez krajalnicy nie potrafił ukroić... XD
eh, jak tu Was nie kochać ;)
a w lesie przeżyłam z koleżanką kilkanaście godzin, w co wliczone było zbudowanie całkiem wygodnego szałasu za pomocą noża fińskiego i zdobycie żarełka ;]
a swoją drogą - brak zdolności kulinarnych u mężczyzn mi akurat nie przeszkadza... znałam i takiego, który chleba bez krajalnicy nie potrafił ukroić... XD
eh, jak tu Was nie kochać ;)
a w lesie przeżyłam z koleżanką kilkanaście godzin, w co wliczone było zbudowanie całkiem wygodnego szałasu za pomocą noża fińskiego i zdobycie żarełka ;]
