04-01-2005, 11:38 PM
Vlkodlak napisał(a):też mi się w pewnym momencie przykro zrobiło. Papież to wielki człowiek, i jeszcze walczy. A gdzieś w telewizji puścili program o historii jego pontyfikatu. Tak jakby już go nie było wśród nas...
Telewizje i gazety pewnie już od paru lat mają "gotowce" n/t śmierci papieża, eh nie chce mi się o tym pisać...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

