02-27-2005, 07:13 PM
Przegrali - Hendrix, Cobain, Bon Scott, Janis Joplin, Riedel, Morrison, Rory Gallagher, John Bohnam, Tommy Bolin, David Byron, Phil Lynott...
O tych, którzy "wygrali" pisze się mniej, bo wiadomo że to się gorzej sprzedaje, mi na myśl przychodzą przede wszystkim dwaj muzycy AC/DC - Malcolm Young i Phill Rudd, no i James Hetfield. A moja opinia? cóż, na pewno nie jest łatwo być gwiazdą rocka, przebywać po kilka miesięcy na rok poza domem, itd. ogólnie "koncertowe życie" sprzyja imprezowaniu, po prostu trzeba znać umiar(jak we wszystkim zresztą)
O tych, którzy "wygrali" pisze się mniej, bo wiadomo że to się gorzej sprzedaje, mi na myśl przychodzą przede wszystkim dwaj muzycy AC/DC - Malcolm Young i Phill Rudd, no i James Hetfield. A moja opinia? cóż, na pewno nie jest łatwo być gwiazdą rocka, przebywać po kilka miesięcy na rok poza domem, itd. ogólnie "koncertowe życie" sprzyja imprezowaniu, po prostu trzeba znać umiar(jak we wszystkim zresztą)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

