02-27-2005, 05:40 PM
ja bylem wszedzie gdzie sie tylko dalo - zlobki, przedszkola, zerowki i inne takie... zgroza, pamietam jak do kaluzy wpadalem i sie przedszkolanka na mnie darla...albo jak mi czolg ktos zabral - rozpacz przez tydzien ;]... ale najgorsze to byly dni mamy AARGH!!! te wstretne wierszyki....i..i piosenki

