02-27-2005, 02:01 AM
Heh ja się mogę tylko poszczycić, że dragów jeszcze nigdy nie próbowałem...
Papierosy niestety są nieodzownym elementem mojego życia, choć właściwie palę bardziej dlatego, że je lubię, niż z przymusu. Jakbym nie mógł przez X czasu, tobym pewnie wytrzymał - choćby dlatego nigdy nie palę w szkole, na chuj ryzykować, zwłaszcza, jak mogę w domu spokojnie wysępić petka od starszej.
Alkohol również piję strasznie często, choć w sumie rzadko się tak porządnie upijam
Na ostatnim koncercie byłem w miarę trzeźwy po setce i połówce browa wypitych haustem; ale to może dlatego, że te procenty "wypogowałem"...
Do dragów mnie jakoś nigdy nie ciągnęło; wydawało mi się zawsze, że to już trochę za duże ryzyko...
Papierosy niestety są nieodzownym elementem mojego życia, choć właściwie palę bardziej dlatego, że je lubię, niż z przymusu. Jakbym nie mógł przez X czasu, tobym pewnie wytrzymał - choćby dlatego nigdy nie palę w szkole, na chuj ryzykować, zwłaszcza, jak mogę w domu spokojnie wysępić petka od starszej.
Alkohol również piję strasznie często, choć w sumie rzadko się tak porządnie upijam
Na ostatnim koncercie byłem w miarę trzeźwy po setce i połówce browa wypitych haustem; ale to może dlatego, że te procenty "wypogowałem"...Do dragów mnie jakoś nigdy nie ciągnęło; wydawało mi się zawsze, że to już trochę za duże ryzyko...

