02-26-2005, 09:24 PM
..my tu o tym co nas denerwuje..ale mowiac szczerze.to mnie idelanie wychodzi gra na cudzych nerwach
..az milo popatrzec jak wyprowadzam ludzi z rownowagi
...
..ale jak na razie to mnie wyprowadzaja z rownowagi rodzice ..codziennymi odmowami na moja prosbe o wyjazd na woodstock (nawiasem mowiac to szybko zaczynam w koncu woodstock dopiero za 5 miesiecy...no ale czym predzej zaczne tym wieksze szanse ze tam pojade
trzeba dbac o swoje sprawy)..no ale wracajac do tematu to moje nerwy sa na skraju wyczerpania..a moje zabiegi nie przyniosly jak na razie pozadanych efektow..
..i co tu robic?
..az milo popatrzec jak wyprowadzam ludzi z rownowagi
.....ale jak na razie to mnie wyprowadzaja z rownowagi rodzice ..codziennymi odmowami na moja prosbe o wyjazd na woodstock (nawiasem mowiac to szybko zaczynam w koncu woodstock dopiero za 5 miesiecy...no ale czym predzej zaczne tym wieksze szanse ze tam pojade
trzeba dbac o swoje sprawy)..no ale wracajac do tematu to moje nerwy sa na skraju wyczerpania..a moje zabiegi nie przyniosly jak na razie pozadanych efektow..
..i co tu robic?
..."szalenswto weszlo w nasze glowy bo...On jest spelnieniem niespelnionych wciaz marzen...

