02-26-2005, 02:10 PM
...eno co ja widze...etap wojewodzki...tej gluptkowatej olimpiady z polskiego..bylam na niej 2 razy...w tym roku makabrycznie zmienily sie zasady...i zamiast mozliwych 70 pkt..zdobwalo sie tylko 35..paranoja..a jakie beznadziejne to bylo..to juz szok...teraz przede mna jeszcze etap rejonowy olimpiady z historii 4 marca..a jeszcze polowy nie umiem..i sie zastanawiam..co ja robie..pisze tu posty..zamiast ksztalcic sie w historii
...chociaz ksiazka lezy obok
....ja tam nie wroze sobie dostania sie do humanistycznej...no ale coz zawsze pozostaje mi "konserwator powierzchni plaskich"...i "operator obrabiarek skrawajacych"..ostatecznie "rzeznik..wedliniarz"...
...chociaz ksiazka lezy obok
....ja tam nie wroze sobie dostania sie do humanistycznej...no ale coz zawsze pozostaje mi "konserwator powierzchni plaskich"...i "operator obrabiarek skrawajacych"..ostatecznie "rzeznik..wedliniarz"...
..."szalenswto weszlo w nasze glowy bo...On jest spelnieniem niespelnionych wciaz marzen...

