02-26-2005, 11:57 AM
..a mnie niesamowicie wkurza lekcja geografii z moja nauczycielka..ktora caly czas gada o tym ze jestesmy w tyle z materialem i ze musimy "wyjsc na prosta"..w tym celu "przeczytacie sobie w domu temay od str 78-95"..co rownoznaczne jest z tym ze mamy sie tego nauczyc :? ..wziac ja tylko zabic..za co jej placa..za to chyba ze siedzi z nami 45 min na tydzien..i ubolewa nad tym ze jestesmy w tyle z tematami :?
skoro nie chodze do szkoly od tygodnia (inne wazniejsze zajecia
)...to powod to wkurzenia sie jest malo aktualny..wiec dzis dostarczono mi kolejny powod do wsciekania sie..."egzamin do bierzmowania"...czy trzeba cos wyjasniac..po prostu paranoja nie zna granic...to niebezpieczna choroba ktora rozprzestrzenia sie w tempie blyskawicy.... uwazaj moze i ciebie juz dopadla...
skoro nie chodze do szkoly od tygodnia (inne wazniejsze zajecia
)...to powod to wkurzenia sie jest malo aktualny..wiec dzis dostarczono mi kolejny powod do wsciekania sie..."egzamin do bierzmowania"...czy trzeba cos wyjasniac..po prostu paranoja nie zna granic...to niebezpieczna choroba ktora rozprzestrzenia sie w tempie blyskawicy.... uwazaj moze i ciebie juz dopadla...
..."szalenswto weszlo w nasze glowy bo...On jest spelnieniem niespelnionych wciaz marzen...

