02-23-2005, 07:50 PM
Nie jestem w stanie przelknac ksiazek Paulo Coelho. Pachna mi nieco kiczem i sa zupelnie niezdatne do czytania (dla mnie). Umieralam jeszcze nad "Panem Tadeuszem" (dwukrotnie nawet
, a nad "Krzyzakami" zasypialam notorycznie, mimo iz nie jest to ksiazka najgorsza. Ogolnie uwielbiam czytac. Lektury przeczytalam wszystkie bez wyjatku chyba, lacznie z tymi nadobowiazkowymi, oczywiscie nie uwazam wszystkich za rewelacje
"Mistrz i Malgorzata" to genialna ksiazka, ktora przeczytalam 3 razy, ale rozumiem ze nie dociera do wszystkich, bo jest specyficzna i to samo tyczy sie "Ferdydurke", o ktorej to ksiazce ktos tu wspominal.
, a nad "Krzyzakami" zasypialam notorycznie, mimo iz nie jest to ksiazka najgorsza. Ogolnie uwielbiam czytac. Lektury przeczytalam wszystkie bez wyjatku chyba, lacznie z tymi nadobowiazkowymi, oczywiscie nie uwazam wszystkich za rewelacje
"Mistrz i Malgorzata" to genialna ksiazka, ktora przeczytalam 3 razy, ale rozumiem ze nie dociera do wszystkich, bo jest specyficzna i to samo tyczy sie "Ferdydurke", o ktorej to ksiazce ktos tu wspominal.

