02-22-2005, 03:11 PM
Zawsze będzie tak, że dla niektorych nawet najmniejsza zmiana w graniu będzie oznazać zakończenie, ale tak było i być będzie...
a co do kredek... czasem poslucham, no ale smieszy mnie jedno... dziewczyna, pomalowana na czarno, taki tróó mrok, cała na czarno, bluza z kapturem a na niej? a na niej Danni.... jak to zobaczyłem na środku starówki tazałem sie ze smiechu... rozumiem mozna go lubic, ale to czasem podchodzi pod fanatzym o_O
a co do kredek... czasem poslucham, no ale smieszy mnie jedno... dziewczyna, pomalowana na czarno, taki tróó mrok, cała na czarno, bluza z kapturem a na niej? a na niej Danni.... jak to zobaczyłem na środku starówki tazałem sie ze smiechu... rozumiem mozna go lubic, ale to czasem podchodzi pod fanatzym o_O

