02-21-2005, 09:59 PM
To problem którego nie rozwiąże się doraźnymi środkami. Można karać, ale to przynosi mierne efekty. Co z tego, że kary będą surowe, skoro wielu pijanych kierowców nie natyka się na policję, a jeśli już to dopiero wtedy gdy zdarzy się tragedia.
Trzeba ludziom uświadamiać czym grozi jazda po pijanemu, innego wyjścia nie ma. Wiem, nie wszystcy będą słuchać, ale kogo odstraszają kary? Kiedy słucha się statystyk można dostać zawału.
Zygfrydiusz, przykro mi...
Trzeba ludziom uświadamiać czym grozi jazda po pijanemu, innego wyjścia nie ma. Wiem, nie wszystcy będą słuchać, ale kogo odstraszają kary? Kiedy słucha się statystyk można dostać zawału.
Zygfrydiusz, przykro mi...
"Marysia mała pierdolca miała, pierdolca jasnego jak śnieg.
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."
Gdziekolwiek biegła Marysia mała, pierdolec rozsadzał jej łeb..."


