02-21-2005, 05:42 PM
Tuomasss napisał(a):ale może jak jeden z drugim zobaczy jak wygląda człowiek w którego przy prędkości 100 km/h uderzył samochód to coś mu się odblokuje w tym organie popularnie nazywanym mózgiem.
masz takie zdjęcia? chętnie obejrzę parę(set), mniam!
My, anarchofaszyści, żądamy w ogóle zniesienia praw jazdy, jako dokumentów "uprawniających" do jazdy samochodem, bowiem taki dokument tak naprawdę nic nie znaczy - ilu kierowców z prawem jazdy popełnia wypadki i wykroczenia drogowe? ilu jezdzi po pijaku i zabija ludzi? 99,9% ma prawa jazdy, co znaczy, że te świstki papieru gówno znaczą. Samochodem powinien mieć prawo kierować każdy - kto umie. A kto nie umie - przecież nie wsiądzie, by się zabić. Weryfikację umiejętności mogą przeprowadzać prywatne firmy ubezpieczenia samochodowego - wówczas kiepskiemu kierowcy nie udzielą ubezpieczenia i będzie miał finansową motywację do ostrożniejszej, wolniejszej jazdy. A za jazdę po pijaku, oczywiście, banicja i infamia!

