02-21-2005, 10:34 AM
rzecz w tym, zeby czuc to co sie gra... feeling... technika to tylko dodatek... a Leo Lyons z TYA ma obie te rzeczy... tworzy swietny groove i technicznie jest znakomity... jego linie basowe nadaja caly ksztalt wielu kawalkom TYA... no i jego zachowanie sceniczne rulzzz... 
w sumie to fakt... jedno jest pewne... dla kazdego z nas kto inny jest najlepszy... i na tym polega caly bajer
tak tworzy sie dyskusja... dobrze, ze nie schodzi ona do poziomu "on jest najlepszy a reszta to.... (i tu przerozna lacina...)" albo "co wy &(_%& wiecie... i tak Pan X lub Y jest the best" Sporym plusem tego, ze piszemy o tym kto jest lepszy a kto gorszy jest to, ze teraz kazdy moze sobie poszukac czegos o kims kto zostal wymieniony a sie go nie zna... bo nie wierze, zeby kazdy kto tu pisze wiedzial kto to jest Leo Lyons, jak gra, co gra, od kiedy i dlaczego
Nie mowiac o tym, ze wielu pewniee nie zna TYA... a dzieki naszej gadce kazdy moze poczuc sie zainteresowany jakims nowym muzykiem
pozdrawiam

velvetova napisał(a):hmmm to ze sie denerwowal to nie oznacza odrazu ze jest pozorantem...kazdy sie denerwuje i za to nie powinno sie go skreslac...przeciez tez jest tylko czlowiekiem...
w sumie to fakt... jedno jest pewne... dla kazdego z nas kto inny jest najlepszy... i na tym polega caly bajer
tak tworzy sie dyskusja... dobrze, ze nie schodzi ona do poziomu "on jest najlepszy a reszta to.... (i tu przerozna lacina...)" albo "co wy &(_%& wiecie... i tak Pan X lub Y jest the best" Sporym plusem tego, ze piszemy o tym kto jest lepszy a kto gorszy jest to, ze teraz kazdy moze sobie poszukac czegos o kims kto zostal wymieniony a sie go nie zna... bo nie wierze, zeby kazdy kto tu pisze wiedzial kto to jest Leo Lyons, jak gra, co gra, od kiedy i dlaczego
Nie mowiac o tym, ze wielu pewniee nie zna TYA... a dzieki naszej gadce kazdy moze poczuc sie zainteresowany jakims nowym muzykiem
pozdrawiam
Jimmy Page... a guitar god...

