02-18-2005, 10:16 PM
Pidżama to moja pierwsza miłość z tych klimatów
Co prawda ich ostatnia płyta rozczarowała mnie. Takie bardziej strachowe niż pidżamowe. Ale i tak nawet ją lubię. Szczególnie "Kotów kat ma oczy zielone" i "Droga na Brześć".
A na koncert to nawet dziś mogłabym iść. Ach ta atmosfera...I pogo...
Co prawda ich ostatnia płyta rozczarowała mnie. Takie bardziej strachowe niż pidżamowe. Ale i tak nawet ją lubię. Szczególnie "Kotów kat ma oczy zielone" i "Droga na Brześć".
A na koncert to nawet dziś mogłabym iść. Ach ta atmosfera...I pogo...
jestem Polakiem... nie kradnę samochodów i nie jestem pijakiem...

