02-18-2005, 01:59 PM
nie rozumiem co jest obrazliwego w okresleniu "pedalski" i "gejowski"? macie cos do homoseksualistow? 
po prostu w branzy sie przyjely takie okreslenia na to, co juz opisalem, i zadne histeryczne proby sprzeciwu tego nie zmienia, jak i nie zmienia konceptu muzyki i image'u zespolu Rhapsody i innych. W latach 80 gejowskie na maksa byly pudle, teraz moda przyszla na spedalizowana groteske w stylu miecza & magii (zwrocmy uwage, iz w latach 80 kapele tego nurtu byly na wskros heteroseksualne, jak Manowar), czy tzw. fantasy&legend metalu, jak to okreslil jakis 'znaffca', do ktorego zaliczyc mozna cale europejskie p2p2, skierowane do odbiorcow o pospolitych i niewybrednych gustach, tzw. metalowego plebsu. Nie mam zamiaru deprecjonować tutaj tej muzyki, po prostu stwierdzam fakt i tyle. Każdy niech slucha tego, na co mu pozwala aparat intelektualny.

po prostu w branzy sie przyjely takie okreslenia na to, co juz opisalem, i zadne histeryczne proby sprzeciwu tego nie zmienia, jak i nie zmienia konceptu muzyki i image'u zespolu Rhapsody i innych. W latach 80 gejowskie na maksa byly pudle, teraz moda przyszla na spedalizowana groteske w stylu miecza & magii (zwrocmy uwage, iz w latach 80 kapele tego nurtu byly na wskros heteroseksualne, jak Manowar), czy tzw. fantasy&legend metalu, jak to okreslil jakis 'znaffca', do ktorego zaliczyc mozna cale europejskie p2p2, skierowane do odbiorcow o pospolitych i niewybrednych gustach, tzw. metalowego plebsu. Nie mam zamiaru deprecjonować tutaj tej muzyki, po prostu stwierdzam fakt i tyle. Każdy niech slucha tego, na co mu pozwala aparat intelektualny.

